„Bitwa o Gotland” – regaty samotników

0
1360

Trwają najtrudniejsze bałtyckie regaty samotników „Bitwa o Gotland” – Memoriał im. Edwarda „Gale” Zająca. Jachty wystartowały z Ustki w sobotę 21 września o godz. 12 i mają do pokonania dystans Ustka – wyspa Gotland – Gdańsk. Oba jachty mają już za sobą 3/4 trasy w ekstremalnych warunkach. Przed nimi „ostatnia pozycja” Edwarda GALE Zająca i prosta do mety!

Jaka pogoda każdy widzi – głowę urywa już na lądzie, a tego co się dzieje na Bałtyku, lepiej sobie nie wyobrażać! Jesienny Bałtyk pokazuje co potrafi – silny wiatr o  sile 30-35 węzłów i duża fala sprawiają, że żegluga jest ekstremalna. Oba jachty płyną na podstawowym ożaglowaniu, bez genakerów, ze średnią prędkością ponad 8 węzłów. Wyścig prowadzi Krystian Szypka na jachcie „Polska Miedź” około 20 mil przed Jackiem Zielińskim na jachcie „Quick Livener”. Oba jachty miały na trasie drobne awarie, ale nie przeszkodziło to na szczęście w dalszej żegludze. Żeglarzom doskwiera zimno i zmęczenie, ale są już coraz bliżej mety. Jachty spodziewane są na linii mety w Gdańsku jutro o świcie.   

Oficjalne powitanie żeglarzy odbędzie się we wtorek 24 września o godz. 11 w Marinie Gdańsk z udziałem Pierwszej Damy polskiego żeglarstwa – pani kapitan Krystyny Chojnowskiej – Liskiewicz, która pełni funkcję sędziego honorowego tych regat.

Starsze:
W sobotę 21 września punktualnie o godz. 12.00 w Ustce rozpoczęły się najtrudniejsze bałtyckie regaty samotników „Bitwa o Gotland” – Memoriał im. Edwarda „Gale” Zająca.  Na linii startu wyścigu stanęło dwóch żeglarzy samotników: Krystian Szypka (YKP Gdynia/Świnoujście) na jachcie „Polska Miedź” i Jacek Zieliński (PKM Gdańsk) na „Quick Livener”. Śmiałkowie muszą pokonać dystans ponad 500 mil morskich solo non-stop – z Ustki do Gdańska via Gotland na wodach niezbyt przyjaznego, szczególnie jesienią, Bałtyku.

W związku z tragiczną śmiercią żeglarza samotnika Edwarda Zająca organizatorzy bitwy wraz z Klubem Żeglarzy Samotników i Jacht Klubem Ustka postanowili uczcić jego pamięć, zmieniając nazwę tegorocznej edycji regat na Memoriał im. Edwarda „Gale” Zająca. „Poprzez podjęcie wyzwania w najtrudniejszym wyścigu samotników na Bałtyku chcemy uczcić jego osobę oraz pamięć o nim.” – mówi Jacek Zieliński. „Edward był pierwszym zawodnikiem, który już w marcu zgłosił się do tych regat i wierzymy, że razem z nami pożegluje dookoła Gotlandii. Był jednym z największych promotorów samotniczego żeglarstwa, pomagał jak tylko mógł każdej inicjatywie związanej z żeglarstwem samotniczym, a sam dokonał niesamowitych osiągnięć, stając się swoistą ikoną polskiego żeglarza samotnika. Naszym Memoriałem realizujemy naturalne poczucie obowiązku godnego uczczenia jego pamięci, a jakże moglibyśmy tego dokonać lepiej niż poprzez zmierzenie się w wyścigu samotników na ulubionym akwenie Edka.”

Na uroczystym rozpoczęciu regat obecny był komandor Klubu Żeglarzy Samotników Janusz Charkiewicz, burmistrz miasta Ustka Jan Olech oraz komandor Jacht Klubu Ustka – Maciej Szyc. Obecni również byli bliscy i znajomi Edwarda Zająca. „Chcielibyśmy, aby pamięć o Edku pozostała – był niezwykłym człowiekiem. Dlatego jesteśmy wdzięczni, że ten wyścig, który jest wielkim wyzwaniem i sprawdzianem, może być nazwany jego imieniem.” – powiedział Janusz Charkiewicz, komandor Klubu Żeglarzy Samotników.
Przed zawodnikami do pokonania ponad 500 mil morskich samotnej żeglugi non stop. Po starcie z Ustki jachty kierują się w stronę wyspy Gotland, którą muszą opłynąć prawą burtą i potem na południe, gdzie linia mety znajduje się w główkach portu w Gdańsku. W zależności od warunków pogodowych wyścig może potrwać 4-5 dni.

Prognoza pogody na najbliższe dni nie jest optymistyczna. „Powoli staje się chyba tradycją, że zawodnicy „Bitwy o Gotland” startują w niezwykle trudnych warunkach. Także i tym razem spodziewane jest wejście obu jachtów w centrum niżu w okolicach Gotlandii, w zależności od prognoz spodziewany jest wiatr nawet do 9 Bft. Kluczowym elementem strategii jest jak najszybsze osiągnięcie północnego krańca Gotlandii, ponieważ w niedzielę spodziewana zmiana siły i kierunku wiatru na sztormowy północny może wręcz uniemożliwić przejście na wschodnią stronę wyspy.” – tłumaczy Krystian Szypka. Udział w regatach Krystiana Szypki możliwy jest dzięki uprzejmości Delphia Yachts, która udostępniła mu jacht Delphia 40 „Polska Miedź”.

Pozycje jachtów można śledzić na bieżąco na trackingu, do którego link znajduje się na stronie www.bitwaogotland.pl. Tracking, który zapewnił Pomorski Okręgowy Związek Żeglarski, uaktualniany co pół godziny, jest nie tylko udogodnieniem dla kibiców, ale przede wszystkim niezwykle istotny pod kątem bezpieczeństwa zawodników.

Organizatorem regat „Bitwa o Gotland” jest OceanTeam, a regaty odbywają się pod honorowym patronatem i przy współorganizacji Klubu Żeglarzy Samotników i Pomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego. Regaty dają możliwość uzyskania kwalifikacji do samotnych regat oceanicznych oraz wliczają się do klasyfikacji Pucharu Bałtyku Południowego.

Informacje na temat przebiegu regat oraz aktualne pozycje jachtów na stronie: www.bitwaogotland.pl oraz na profilu regat na Facebook’u; https://www.facebook.com/pages/Bitwa-o-Gotland/142665052544461 .

[photomosaic]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Twoje imię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.