Jacht Flying Nikka na trasie wyścigu 151 Miglia-Trofeo Cetilar

Po zeszłorocznym ultralekkowiatrowym 151 Miglia-Trofeo Cetilar, tegoroczny wyścig z Livorno do Punta Ala zmusił organizatorów – Yacht Club Repubblica Marinara di Pisa, Yacht Club Punta Ala i Yacht Club Livorno – do wprowadzenia aż dwóch zmian trasy przed startem. Obie zmiany miały na celu ochronę mniejszych jednostek we flocie przed najgorszymi porywistymi wiatrami zachodnimi wiejącymi wokół Korsyki.

O godzinie 14:00 w czwartek 30 maja, flota 191 jachtów (z 242 zgłoszonych) wypłynęła z Marina di Pisa, kierując się na wyspy Pianosa i Montecristo, a następnie na wschód do Formiche di Grosseto, ostatniego punktu zwrotnego i dalej do mety w Punta Ala. Na czele trasy znajdowało się 11 jachtów klasy Maxi, a wydarzenie to było czwartym w serii Mediterranean Maxi Offshore Challenge 2023-24 organizowanym przez International Maxi Association.

Niestety, na nowej trasie omijającej silne wiatry, szanse Furio Benussi’ego na “ARCA SGR” oraz organizatora i sponsora wyścigu, Roberto Lacorte na jego 60-stopowym foilerze “FlyingNikka” na pobicie rekordu wyścigu jachtu “Rambler 88” z 2019 roku (13 godzin 50 minut 43 sekundy) przepadły. To sprawiło również że 100-stopowiec z Triestu miał nieco więcej szans na wygranie w kategorii Line Honours.

Zgodnie z przewidywaniami, na starcie gdy jacht “FlyingNikka” płynął pełniej aby unieść się na swoich foilach, potężny jacht “ARCA SGR” robił lepsze postępy na trasie.

Kiedy około 18:00 nastąpiło przejście pierwszego punktu zwrotnego na północny wschód od Capraia, załoga “ARCA SGR” była na tyle przed resztą by jako pierwsza dostać się w nową strefę wiatru, a gdy mijała zachodnią część Elby – prowadziła już z przewagą 14 mil morskich. Gdy jednostki za nimi zmagały się z przepłynięciem Elby, 100-stopowiec radził sobie dobrze, aż do momentu zatrzymania się tuż przed Montecristo. Pokonanie ostatnich 3 mil do południowego punktu zwrotnego wyścigu zajęło załodze “ARCA SGR” prawie trzy godziny, co pozwoliło ścigającym ich jachtom na zbliżenie się. Dopiero w ostatniej połowie przedostatniego odcinka do Formiche di Grosseto “ARCA SGR” odzyskała pełną prędkość, płynąc z 16-to węzłowym wiatrem.

Ostatecznie jacht “ARCA SGR” przekroczył linię mety o 07:19:38, po 17 godzinach 14 minutach 38 sekundach. „Po Capraia było naprawdę trudno, ponieważ warunki były zupełnie inne niż przewidywały modele pogodowe, a przy Montecristo było to naprawdę stop and go” – skomentował Furio Benussi z “ARCA SGR” po trzecim zwycięstwie w kategorii Line Honours w 151 Miglia-Trofeo Cetilar.

Arca SGR na trasie 151 Miglia-Trofeo Cetilar
Świt nad ARCA SGR zmierzającą do trzeciego zwycięstwa w kategorii Line Honours w 151 Miglia.

„Dla nas ważne było zdobycie Line Honours. Jesteśmy szczęśliwi, a załoga pracowała naprawdę ciężko, zwłaszcza Alberto Fantini, który jest niesamowitym człowiekiem i żeglarzem.”

Na trasie do Formiche di Grosseto dwa fały żagli przednich skrzyżowały się i to doświadczony włoski zawodowiec musiał wspiąć się na maszt, aby je odplątać.

Podczas gdy lekkie warunki w „bańce” (czyli w cieniu Korsyki) pogrążyły szanse załogi “FlyingNikka” na Line Honours, zdołała ona dokonać wspaniałego powrotu na trasie do Formiche di Grosseto. Gdy była szósta przy Montecristo, długi kurs na południe w silniejszy wiatr pozwolił jej osiągnąć prędkości powyżej 30 węzłów, co wyniosło ją na drugie miejsce. Utrzymała je, docierając do Punta Ala niecałą godzinę po ARCA SGR, mimo że przepłynęła prawie o 40% dłuższą trasę aby utrzymać się na foilach.

„Po raz kolejny pokazaliśmy, że “FlyingNikka” potrzebuje tylko 30% czasu na foilach, aby prześcignąć każdą inną, dowolnie szybką łódź” – skomentował Lacorte.

Niestety, tym razem nie udało im się tego osiągnąć. „Podobnie jak w zeszłym roku, bardzo, bardzo lekkie wiatry miały na nas duży wpływ i nie było sposobu, aby się z tego wydostać. Nasz wyścig był szalony – dużo zatrzymywania się i przyspieszania.” Warunki były szczególnie trudne na trasie do Formiche di Grosseto, gdy stan morza wzrósł, ale na szczęście było to na korzystnym kursie.

Po ledwie kilku godzinach snu (“FlyingNikka” ma dwa koje, ale ruch i hałas sprawiają, że spanie jest praktycznie niemożliwe) Lacorte był zadowolony z najnowszych usprawnień w foilach i planie ożaglowania swojego 60-stopowego foilera, który w przypomina teraz mniejszą wersję AC75 używanej w Pucharze Ameryki.

Prawie dwie godziny po “ARCA SGR”, dr Carlo Puri Negri na swoim Farr/Felci 70 “Atalanta II” przypłynął na piątym miejscu, wygrywając klasę Maxi po przeliczeniu według skorygowanego czasu IRC o 2 minuty i 43 sekundy przed Guido Paolo Gamucci na Mylius 60 “Cippa Lippa X” z uchylnym kilem.

„To było fantastyczne – naprawdę mi się podobało” – skomentował Puri Negri, który sterował przez większość wyścigu, odchodząc od steru na jedynie 3 godziny. „Większa część wyścigu była pod wiatr i ta łódź, mimo że ma 20 lat, jest w tym dobra. Z wiatrem, “Cippa Lippa X” z uchylnym kilem, pomimo że ma tylko 60 stóp, jest nie do dogonienia. Zrobiliśmy TAK WIELE zmian żagli…!”

Atalanta II w drodze po zwycięstwo w 151 Miglia-Trofeo Cetilar
Utytułowany 70-stopowiec Carlo Puri Negri, Atalanta II. Obaj dzisiejsi zwycięzcy mają ponad 20 lat.

Podium uzupełnili Marco Malgara i Alex Lang na “Nice”, udanym 78-stopowym ILC maxi z 1995 roku, wcześniej znanym jako “Capricorno”, który płynął w swoim pierwszym wyścigu od momentu sprzedaży przez rodzinę del Bono.

„Łódź była fantastyczna. Musimy nauczyć się jak jej używać, ale jej potencjał jest doskonały” – powiedział Malgara. W połowie wyścigu jacht “Nice” prowadził przy Elbie, dopóki nie zatrzymał się na godzinę. Malgara powiedział, że również cieszył się z bliskiego wyścigu z innymi Maxi, takimi jak “Cippa Lippa X”. „To była świetna zabawa – osiągnęliśmy maksymalną prędkość 16,5 węzła pod genakerem.”

Drugi przez ostatnie dwa lata, Mylius 65 FD “Oscar3” Aldo Parisottiego nie wszedł na podium, przegrywając z “Nice” o mniej niż minutę. „Było mniej zmian – może tylko trzy – ale zatrzymywaliśmy się trzy razy i było to bardzo skomplikowane” – powiedział Parisotto. „Ekscytujące było płynąć nową trasą bez okrążania Giraglii. Jestem zmęczony – nie spałem, bo ścigaliśmy się w zredukowanej załodze.”

Po bezpiecznym zacumowaniu wszystkich jachtów Maxi w marinie Punta Ala, załogi czekała już jedynie ceremonia wręczenia nagród kolejnego dnia oraz spektakularna kolacja dla 2000 osób na terenie Yacht Club Punta Ala.

Andrew McIrvine, sekretarz generalny IMA, skomentował: „Dobrze było zobaczyć nowe zespoły i tak zaciętą rywalizację we flocie Maxi zarówno pod względem Line Honours, jak i skorygowanego czasu. Jestem pewien, że po ciężkiej pracy jaką wykonała załoga Roberto Lacorte, “FlyingNikka” wkrótce będzie miała okazję do wyścigu w stabilnych warunkach do foilowania i pokaże swoje pełne możliwości oraz wygra w kategorii Line Honours.”

Źródło: Press Release, James Boyd/Międzynarodowe Stowarzyszenie Maxi
Tłumaczenie: facebook.com/zeglarstwo
Zdjęcia: IMA / Studio Taccola

Tracking yb 151 Miglia-Trofeo Cetilar znajdziecie tutaj.
Wyniki klasy MAXI tutaj.
Więcej informacji na temat IMA Mediterranean Maxi Offshore Challenge tutaj.

Więcej informacji na temat International Maxi Association można znaleźć na stronie www.internationalmaxiassociation.com lub w roczniku IMA 2024.

O Międzynarodowym Stowarzyszeniu Maxi

Międzynarodowe Stowarzyszenie Maxi (IMA) reprezentuje właścicieli jachtów Maxi z całego świata. Zostało założone jako International Class A Yacht Association w 1979 roku przez członków-założycieli François Carna, Raula Gardiniego, Johna B. Kilroya, barona Edmonda de Rothschilda i Williama Whitehouse-Vaux. W 2010 roku IMA została uznana przez World Sailing za międzynarodową klasę jachtów Maxi, co uprawnia ją do organizowania oficjalnych mistrzostw świata i kontynentu dla jachtów Maxi. IMA ma obecnie 60 członków na całym świecie. Obecnym prezesem IMA jest Benoît de Froidmont, właściciel jachtu Wally 60 “Wallyño”. Sekretarzem generalnym jest Andrew McIrvine, były admirał i komodor Royal Ocean Racing Club.

IMA jest zarejestrowana w Genewie, ma bazę w Porto Cervo i biuro w Wielkiej Brytanii, zajmujące się oceną i sprawami technicznymi. Klasa J jest stowarzyszona z IMA. Jej zadaniem jest „kierowanie i strukturyzowanie wyścigów jachtów maxi”. Reguły IMA definiują i kategoryzują jachty maxi: ma na celu objęcie wszystkich jachtów maxi i jako taka śledzi, inicjuje i zachęca do rozwoju, który uważa się za mający pozytywny wpływ na budowę i wyścigi jachtów maxi”.

Organizacja jest wspierana przez Rolex.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź swój komentarz
Twoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.